I czy to jest zaburzenie poznawcze? Ludzie, którzy skupiają się na notorycznym szukaniu czegoś, do czego można się przyczepić. Wszystko krytykują. Ani razu nie wypowiadają żadnej pozytywnej uwagi. Zamiast skupić się na tym, co dobre, co fajne, co się udało, mają radary ustawione na szukanie czegoś, co można skrytykować. Znacie takich? Ile razy dziennie spotykacie osobę, która wszystko krytykuje? Jak leczyć? ( my, psychiatrzy, wiemy, ale czy...
