Co raz częściej spotykam się z zarzutami rodziców dzieci ze spektrum autyzmu lub ADHD, że szkoły są niedostosowane do potrzeb ich dzieci. Ich zdaniem kadra nauczycielska jest nieprzygotowana do pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami i orzeczeniami o niepełnosprawności, szkoły mają zbyt liczne klasy, na korytarzach jest za głośno, dzieci nie są tolerancyjne, nie są wyrozumiałe wobec dziwactw czy zaburzeń zachowania, a czasami nawet agresji...
