https://youtu.be/_-BayXNoACY?si=1q1HQieNkqh_asqc Słucham sobie tego i tak się zastanawiam czy faktycznie docieranie się takich par to kwestia neuroróżnorodności (dziadersi płaczą kiedy czytają) czy zwykłej różnicy charakteru/płci/wychowania? Czy ta łatka autyzm jest zawsze konieczna? Nie twierdzę, że nie jest własciwa, nie neguję istnienia tego zjawiska/zaburzenia. Czy w związku z taką osobą druga strona bardziej się rozwija czy wręcz...
