Myślę, że moja synowa ma zaburzenia osobowości. Nie miała żadnej diagnozy, ponieważ nie widzi problemu, ponieważ nie wierzy lekarzom, ponieważ nie będzie brała "prochów". Właśnie dostałam od niej maila, podsumowującego świąteczny obiad. Gdyby to wydrukować, byłyby ze 2 strony A4. Wypominanie win do kilkunastu lat wstecz ( winy typu: kiedy 5 lat temu na obiedzie była córka z zięciem przyrządziłam mięso, a kiedy była ona, podałam rybę, mimo, że...
