Nie wiem nawet od czego zacząć, żeby to miało ręce i nogi, więc najpierw nakreślę aktualny problem, a potem jak komuś będzie się chciało czytać to dalej będą retrospekcje. ;) Kilka tygodni temu wystąpił ból żeber po prawej stronie, który aktualnie jest już dość nieznośnie piekąco-kłujący, nasila się wieczorami, nie pozwala spać na prawym boku (wtedy ból solidne 7/10, na lewym lepiej, ale też boli tak 4/10), promieniuje przez cały bok klatki...
