To wtedy dzieją się cuda. Wiele w życiu widziałem, ale takiego poziomu obłędu jeszcze nigdy. Nie wiedziałem nawet że można być jednocześnie covidianinem i antyszczepem. Przychodzi córka z matką, bo wczoraj ugryzł pies. Obie panie w maskach. Po wejściu do gabinetu mówię żeby zdjęły maseczki, starsza pani zaczyna zdejmować, córka rzuca się na ratunek. Krzyczy "nie mamusiu nie zdejmuj, bo razem mieszkamy i przez jej nieodpowiedzialność umrą...
