Dzisiaj 3 nastolatków, podczas bilansów (III i VII kl szkoły podstawowej) odmówiło badania cech dojrzewania. Co robicie w takich sytuacjach? Podpisujecie karty bilansowe czy odsyłacie? Rozmawiacie, namawiacie? W ogóle szczerze mówiąc to nie znoszę tego, czuję się zawsze bardzo głupio jak pytam, czy mogę im zajrzeć do majtek (może jakoś inaczej pytacie?). Z drugiej strony, boję się, żeby czegoś nie przegapić. Jak to robicie, żeby było w miarę...
