Znowu zdrenowanam, znowu z napięciem w klp, znowu w przyklęku przed psychiatrami. Zawsze cieszę się widząc w zeszycie z pacjentami ex. W sensie skrót od ekstrakcji :))) bo lubię, bo z reguły szybko, nie trzeba się taplać w tej kompozytowej anankastycznej szczelności. Ale. Dzisiejsza pacjentka ekstrakcyjna trochę mnie z rytmu wybiła. W dwójnasób. Otóż. Pierwszorazówka. Zanim weszła do gabu wiedziałam, że nieubezpieczona. Wysłałam nasza...
