Cześć, w POZ trafiam na pacjentów, którzy przychodzą już z gotową diagnozą z Google albo TikToka. Lista objawów, chorób, badań i „koniecznych” leków jest gotowa jeszcze zanim zacznie się wizyta. W stylu, że pacjent przychodzi i oświadcza "TO ANGINA". Czy macie jakieś sprawdzone teksty albo podejście, które pomaga bez wchodzenia w niepotrzebne dyskusje? Tak, żeby pacjent był w miarę zadowolony, ale żeby i tak postępować wg wytycznych, a nie...
