Cześć, chciałam zapytać, czy macie podobne obserwacje, bo gdzieś ostatnio słyszałam, że w okresie zimy i mrozów jest więcej problemów kardiologicznych. Chodzi głównie o zawały, zaostrzenia choroby wieńcowej czy nagłe pogorszenia u pacjentów, którzy wcześniej funkcjonowali dość stabilnie. Czy Wy też macie wrażenie, że zimą takich przypadków jest więcej, czy to raczej pojedyncze sytuacje?
