W dniu wczorajszym wybralem się na patronaż do noworodka. maly pon 2000g, mamusia mieszka w komunalce. Jeszcze trojka przychowku, z bliżej nieznanych ojców. Komunałka niedawno postawiona przez gmine. A wlasciwie przerobiona ze starego przedszkola. Wchodzimy do mieszkania. Zaduch odrzuca, goraco i wilgotno jak w saunie, grzyb na scianach. Dwa pokoiki, w jednym kuchenka gazowa. Na obu palnikach cos sie gotuje. Rzucam okiem. Dwie kratki...
