https://www.mp.pl/kurier/398010,przeszczepienie-twarzy-od-dawcy-po-eutanazji Co wy na to? A tak w rzeczywistości to chodzi mi bardziej o to , co się będzie działo z twarzą osoby po tym przeszczepie jeśli zabraknie jej leków immunosupresyjnych. Odrzut narządów wewnętrzych= śmierć albo kolejny przeszczep, a tu pozostanie jedna wielka rana jak z horroru,żywy trup? Oczywiscie,nie życzę tego tej pani ale tak mnie naszło.
