Pojechałem z rodziną na ferie w gory, troche narty, troche łażenie po górkach. W środku lasu, przy szlaku, znalazłem taką tablicę pełną bzdur uzasadniających korzyści z chodzenia do lasu. Naprawde nie dało sie napisać, że chodzenie po górach to wysiłek fizyczny korzystny dla ciała i psychiki, odprężający kontakt z naturą, a ponadto spokój, oderwanie sie od trosk i pracy, czyste powietrze, spędzenia czasu z najbliższymi? Trzeba było pisać...
