Ostatnio obejrzałem „90 minut do wolności”. Sam film pomijam, ale dał mi sporo do myślenia o jednym wątku -szybkim wydawaniu wyroków przez system oparty na sztucznej inteligencji. Żeby to w ogóle miało sens, taka AI musiałaby mieć dostęp praktycznie do wszystkiego: kamer, telefonów, danych lokalizacyjnych, historii aktywności - pełna inwigilacja społeczeństwa. Trochę jak model znany z Chin. Z drugiej strony, czysto technicznie, taki system...
