Pojawił tu się ostatnio post nowej koleżanki i prędko zniknął... A mnie nurtuje. Pytanie brzmi: Czy jest aż takie ważne, na jakim tle jest otępienie? ( oczywiście nie chodzi mi o zaburzenia poznawcze, które mogły by być odwracalne, jak guzy, niedobory etc) Przykładowym, hipotetycznym pacjentem jest ktoś, nad kim się zastanawiamy, czy to Choroba Alzheimera, czy też nie? Jak to stwierdzić, po co?, czy to ważne? No i na marginesie...
