Mam pacjenta z dodatnim wynikiem testu, z objawami infekcji, który domaga się wiadomo czego. Ale już miał infekcję z dodatnim wynikiem testu w kierunku grypy A, tak samo jak teraz, w połowie stycznia. Myślicie, że to jest nowa grypa czy jeszcze mu się mogą utrzymywać przeciwciała we krwi po tamtej? A może on jest zawsze dodatni? Co robić, drogie Bravo? P.S. Mam dzisiaj okrutne zderzenie z rzeczywistością po urlopie :(
