No i znowu… Dopiero co mieliśmy chwilę spokoju, a tu znowu cyrk. Ceny paliw lecą w górę jak szalone, inflacja też pójdzie w górę, a razem z tym drożeje wszystko- jedzenie, życie codzienne, rachunki. Wygląda na to, że ta wojna nie skończy się szybko- napięcia na Bliskim Wschodzie i ryzyko zakłóceń w dostawach ropy sprawiają, że rynek reaguje paniką. Za chwilę możemy zobaczyć ceny paliwa w okolicach 10 zł za litr, a to dopiero początek...
