Bardzo trudne są dla mnie rozmowy, gdy podejrzewam chorobę genetyczną np zespół Klinefeltera czy Turnera i wysyłam do innego specjalisty genetyka czy endokrynologa na potwierdzenie. Już samo podejrzenie takiej choroby jest ogromnym stresem dla rodzica, wiadomo, że wejdą w internet i przerażą się jeszcze bardziej, z kolei z mojej strony jest to tylko podejrzenie, a nie pewność, bo dziecko ma kilka cech danego zespołu, a istnieją przecież...
