Jak pewnie wiecie- rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza. Jednym z "ciekawszych" rozwiązań jest odejście od zasady, że rezydent wybiera oddział, w którym się chce kształcić. Pod rządami nowej ustawy to władza wybierze za niego- kierując tam, gdzie są największe braki kadrowe. Czyli do szpitali peryferyjnych, w których zabiegany lekarz próbuje ogarnąć kilkunastu chorych, leczy ich źle, bo boryka się z ograniczeniami...
