Wstępne wyniki potwierdzają, że wygrała opozycja na czele z Peterem Magyarem, wyjątkowo nieciekawym typem, którego była żona ujawniła że stosował wobec niej przemoc i brał duże ilości narkotyków. Orban to był niestety sojusznik Putina, ale i tak współczuję Węgrom.
