Powiem że szkoda, lubiłem czytać te jego wypociny intelektualne. Czasem się zgadzałem, czasem nie - jak w przypadku automatycznej skrzyni biegów, ale lubiłem. Zawsze miał obszerne uzasadnienie swojego zdania. Widać że główka pracuje. A teraz pisze że odchodzi. Bo co ? Bo ktoś mu dał ignora ?
