Pewnie wotum nieufności i tak nie przejdzie, ale gdzieś tam jest taka cicha nadzieja, że jednak coś się posypie i skończy się to przyspieszonymi wyborami. Ciekawie byłoby zobaczyć, jak w obecnej sytuacji rozłożyłyby się głosy do Sejmu. Jak nie wywalą jej teraz i się utrzyma, to pewnie w kolejnym miesiącu pożegnamy się z panią Minister Zdrowia, bo to co się obecnie dzieje z tymi cięciami, raczej długo nie przetrwa i ktoś będzie musiał za to...
