W nocy przywieźli nam kobietę po kilkakrotnym MASie(ostatnim na triageu), z trzepotaniem przedsionków z okresowym blokiem całkowitymi rytmem zastępczym max 20. Na adrenalinie przyspieszała ale też nie super bo się robił chaos z krótkimi salwami VT, wieloogniskowym częstoskurczem. Założyłem śluzę do ższw prawej, poprosiłem kardiologów. Przyszła jedna koleżanka, walczyła długo, poprosiła drugiego kolegę, ten założył po kilku minutach ale tak...
