Będzie o tym samym. Czyli o relacjach. Zaczepił mnie na insta jakiś koleś, wysłana prośba o zatwierdzenie zaobserwowania. Nigdy nie zatwierdzam, jak nie znam, konto jest prywatne, mam dosłownie kilkunastu znajomych. Więc wysłałam zwrotną prośbę o zgodę na obserwowanie, zatwierdził. I taaaaa-daaaam! Oczom mym ukazał się pięknie zbudowany, wysoki, wysportowany, z( pozdro dla inceli:)))kwadratową żuchwą, pełnym owłosieniem, do tego...
