W kontekście dopłacania artystom do zusu pomyślałem czy nie załapalibyśmy się na dopłaty. Wiadomo, każdy kombinuje z podatkami i nie kazdy może liczyć na sowitą emeryturkę. Czy przynajmniej ci, którzy wystawiają k24 rachunek za dzieło nie będą spełniać kryterium artysty? Nie chciałbym od razu zaczynać dyskusji czy medycyna to nauka czy sztuka ale chyba niektórzy załapaliby sie do tej drugiej kategorii
