Natykam się na kliniki w których pracują LEAKRZE, które oferują kroplówki witaminowe/elektrolitowe/koenzymowe i inne szurskie. Czy w świetle prawa i nadchodzącej ustawy Lex Szarlatan można takie przybytki zgłaszać? Czy szansa, że izby coś z tym zrobią jest nikła? Kilka miesięcy temu dostałem nawet wezwanie przedsądowe do usunięcia niepochlebnej opinii na Google, opinię oczywiście zostawiłem i do rozprawy nie doszło :)
