Jestem w połowie wakacji, próbuję relaksować się na łonie natury w pięknych okolicznościach przyrody, ale jednak sprawdzam maile i dzisiaj coś takiego... Firma przekazuje mi treść wiadomości, którą wysłała do nich pacjentka. Pacjenci zazwyczaj po prostu zgłaszają reklamacje do sieciówki. W większości są one uznawane za nieuzasadnione i ja się nawet o tym nie dowiaduję, a ta od razu w taki sposób... Przejmować się tym? "Szanowni...
