4,5 mln zł pomocy powodziowej trafiło do trzech firm z jednej wsi pod Jelenią Górą. Żadna z nich nie została zalana przez powódź. Łączy je jedna pani polityk KO z Dolnego Śląska. Pierwsza firma należy do męża pani polityk, wiceprezeski agencji, która te pieniądze rozdziela. Druga do ich sąsiada. Trzecia do właściciela lokalnej TV. 200 tys. zł trafiło za rzekome szkody w domu tej pani. Na zdjęciach, które posłużyły do wypłaty widać pękniętą...
