„Od 1 września na trasie do Morskiego Oka ruszy pilotaż nowego systemu. Wozy konne nie będą już jeździć aż do Włosienicy - ich trasa zostanie skrócona i zakończy się przy Wodogrzmotach Mickiewicza. To oznacza, ze konie będa pokonywać około 2,9 km zamiast dotychczasowych 6,9 km. Dalszy odcinek trasy ma być obsługiwany przez pojazdy elektryczne. Zmiana ma ograniczyć obciążenie koni.” Moim zdaniem właśnie tak powinien wyglądać rozsądny...
