Przymierzam się powoli do zakupu czworonożnego przyjaciela i zaczynam się zastanawiać nad wszystkimi rzeczami, o których wcześniej człowiek nie myśli. Jedna z nich to wyjazdy na urlop. Jak rozwiązujecie opiekę nad zwierzakiem, kiedy sami wyjeżdżacie? Zostawiacie u rodziny albo znajomych? Korzystacie z petsittera? Hotel dla zwierząt? A może zabieracie wszędzie ze sobą? Co się u Was sprawdza?
