Jak w temacie. Zawsze winyle były jakmś dla mnie romantycznym elementem życia. Dziadkowie mieli takie pudło - radio od razu z odtwarzaczem. I trochę płyt u Wuja. Córka chce lany winyla - i pomyślałem, że moze sobie kupię ten gramofon? Lubię muzykę i mam trochę słuchu muzycznego. ale bez szaleństw. Tak 20% słuchu MU. Co warto wziąć w normalnej cenie - aby działało i abym nie zepsuł tej łapy. Boję się tej łapy bardzo.
