Kupiłam za kupę kasy piękną dracenę, ma piuropusze pod sam sufit. Zaatakował ją pasożyt - wełnowiec. Wszystko uschło na dole, odciełam. Górę próbuję ratować - poczytałam w AI ze alkohol pomoże - no to pryskam ale małe efekty. Macie jakieś sposoby na pomoc roślinom domowym ? Jakiś lekarz roślinny tu jest ?
