„W jednej z prezydenckich rezydencji Kancelaria Prezydenta trzyma cztery konie. Dwa są dla Karola Nawrockiego i jego żony, jeden dla dziecka. Czwarty przeznaczony jest dla funkcjonariusza ochrony” – pisała w czwartek 1 października „Gazeta Wyborcza”. Podpisał ustawę ale nawet na chwilę nie odpuszczają Teraz temat zastępczy - konie A swoją drogą czemu RP płaci za hobby prezydenta? Jak się okazuje od lat 90 są konie przy kancelarii...
