W pracy podczas rozmowy padło że "The Pitt" jest najlepszy, bo realistyczny i zbliżony do tego, co dzieje się w życiu. Zastanawiam się czy odpalić subskrypcję HBO max i obejrzeć. Zbliża się zima, to czas aktywności pod kocem i z herbatą, pasuje też odpocząć z serialem. Do tej pory w moim prywatnym rankingu dr House był na pierwszym miejscu... A może dać sobie spokój i odpocząć też od medycyny serialowej???
