Byłem ostatnio w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie i jedna z instalacji szczególnie utkwiła mi w pamięci. Przedstawiała robota, który towarzyszy człowiekowi w ostatnich chwilach życia - głaszcze go po ręce, wypowiada kojące słowa i próbuje dać mu poczucie bezpieczeństwa. Skłoniło mnie to do refleksji nad granicami automatyzacji w medycynie. Czy robot może kiedyś zastąpić obecność drugiego człowieka w tak intymnym i trudnym momencie? Czy...
