W zasadzie chciałam się pochwalić, jak sobie w moim fyrtlu dobrze organizacyjnie radzimy z tym kontrowersyjnym tematem. Z roku na rok coraz lepiej. Takie kartki są na sąsiednim osiedlu. Na moim, na grupie wpisują się osoby, które będą czekały z cukierkami. Dzieci pukają do tych mieszkań, których mieszkańcy się zgłaszają, pozostałe omijają i wszyscy zadowoleni. Już się cieszę na widok tych kostiumów. Szkoda, że są takie czasy, że nie można...
