Śmierć którego bohatera literackiego zrobiła na Was największe wrażenie?

W sensie wstrząsnęła Wami, poruszyła, doprowadziła do łez, długo przeżywaliście, obraziliście się na autora. U mnie to chyba byli we wczesnej młodości Rozalka, Janko Muzykant, Rudy, Wołodyjowski, Winnetou i Ruby Gillis. Później jeszcze może coś dopiszę, jak się będzie Wam chciało o tym gadać.

Komentarze (86)
Lock 8332e4c0b16aa78e829946370023970835bf19f47cc8c4ffe11a6c45d1297c3a
Dostęp do treści serwisu tylko dla zalogowanych lekarzy
Zaloguj się