Nie, nie jest to propozycja awangardowej formy uczczenia tych co odeszli w kontekście zbliżającego się Święta Zmarłych. "Gaszono papierosy na szyjach modlących się kobiet. Była policja, były siły porządkowe, nie było interwencji. Pod krzyżem bici byli ludzie, bite były kobiety. Oddawano mocz na palące się znicze" - te sceny miały miejsce jeszcze nie tak dawno w cywilizowanym państwie. W stolicy tego państwa. Czemu to piszę? - ku pamięci...
