Słuchajcie, jak przeczytałem poniższy wycinek dzisiejszej dyskusji, to myślałem, że się zleję. Ale, że w pobliżu nie ma zniczy to się wstrzymuję. Ale takiego masażu przepony już dawno nie miałem. Dosłownie ryknąłem śmiechem, aż moje babies sie pobudziły. Dlatego natchniony zakładam ten wątek. Niech służy po wsze czasu. W mojej ocenie dzisiaj wygrywa ten poniższy. Niekwestionowanie. Nieźle masuje przeponę. I nadnercza. > __iwonao__...
