Właśnie oglądam film Ewy Ewart na wspomniany temat tytułowy...Strrraszne to jest, te relacje sfilmowane przez nowojorczyków, przypadkowo...To relacje offline, ale jakżesz przejmujące... Zatem wywołam problem KS, czyli kary śmierci...JESTEM ZA ORZEKANIEM I WYKONYWANIEM kary śmierci! ALE JEDYNIE w przypadkach morderstw zamierzonych!
