zastanawia mnie postawa pacjentów , od pewnego czasu coraz częściej spotykana -- pacjenci wyglądający na zamożnych , wykształconych i dobrze sytuowanych, po wejsciu do gabinetu zamieniają się w agresorów, nastawionych roszczeniowo, niegrzecznych, przeszkadzajacych w badaniu ich, wysmiewajacych badanie i domagających sie drogiej diagnostyki [której potrzeby uzasadniają lekturą internetową] , nastepnie skarżących na lekarzy i piszacych skargi...
