Moja pryzjaciołka rozstała się z kimś kogo kochała. Chodzi teraz struta, ryczy całymi dniami,nie radzi sobie sama z sobą, a ja z nią niestety... W sumie to bardzo silna kobieta, zawsze radziła sobie z problemami i ratowała nas wszystkich z niejednej opresji. Teraz jest całkiem rozwalona i boję się o nią. Umówiła się na siłę do psychologa. Co jej dać? Na razie to chyba jakieś ziołowe tabletki je, ale ja mam wrażenie,że to nic nie daje,jest...
