Witam, kupiliśmy z mężem bilety do Tajlandii. Wybierały sie tam na przełomie listopada i grudnia. Im bliżej wyjazdu tym większe wątpliwości- lecimy z 22miesieczna córka, ostatnio usłyszałam o tym ze ktoś z Malezji wrócił do kraju i ledwo przeżył denge. Jestem trochę przerażona. Lecieć czy zrezygnować? Proszę o radę.
