Zmasowany wysyp kleszczy! Od kilku dni z każdego spaceru Diana przynosi kilka kleszczy. Niektóre jeszcze wędrują po okrywie włosowej, inne wplątują się w sierść, tworząc łatwiejsze wypatrzenie, niż te, które wędrują pod włosem, część zdycha po kontakcie z chemią zawartą w obróżce. Podobny problem zgłaszają sąsiedzi, pytają o radę, zapanowała kleszczofobia. Poprzednia i obecna Diana była i jest wystrojona w obróżkę Foresto. Wczoraj skropiłem ją i siebie (na sobie też czasem znalazłem nieproszonego gościa) Autanem - jakby było lepiej. Dziś odebrałem repelent Foresta (30% DEET i 20% IR3535), mający działać wg info z netu do 12 godzin (wg opisu na opakowaniu do 4 godz). Faktycznie: po upływie 4 godzin 30- minutowy spacer zaowocował 5 kleszczami. Nie sposób łowczego psa prowadzać na ...