Wczoraj wybralem sie do kina na film i wyszedlem pozytywnie wstrzasniety, Polska po latach bezczynnosci zaczyna wychodzic z koscielnego zascianka i wrzucania "zydkow" noworodkow widlami z powrotem do plonacej chalupy, z ktorej wyrzucila je "zydkowa" matka w nadziei na ocalenie od zaglady z rak sasiadow - Polakow. Film to idealna forma na przekaz dla bardzo mlodych, ktorzy juz nie maja czasu na czytanie czegokolwiek i wiedze o historii czerpia z ekranu kina i laptopa...